Wszystko MA sens

Czy zastanawialiście się kiedyś nad jakimkolwiek działaniem, przedsięwzięciem w kategoriach „czy to marnacja czasu, energii?”

Każda intencjonalnie poświęcona na coś energia, jeżeli cel jest z nami zgodny – to INWESTYCJA.

Wszędzie gdzie wkładasz potencjał: czas, umysł, serce, ducha, pracę rąk… wszystko to prędzej czy później ZAOWOCUJE dokładnie proporcjonalnie do twoich początkowych intencji i ilości/wartości poświęconej energii…

Pamiętaj – MARNACJA NIE ISTNIEJE. Nawet jeżeli poświęcisz uwagę, energię na to, co nie zgodne z Tobą… otrzymujesz choćby NAUKĘ.

Podobnie każdy etap życia ma określony cel.
W perspektywie czasu dostrzegamy głębię i sens doświadczeń.
Nie ma zbędnych, choć nie zawsze cel jest taki, jak początkowo widzimy.

Nauczmy się doceniać każdy zaistniały wybór, gdyż wszystko jest KREACJĄ. Dostrzeganie sensu czyni nas alchemikami, którzy dzięki skupieniu na użytecznym aspekcie doświadczenia nadajemy im pozytywny wydźwięk, niezależnie jakie są.

Wszelkie poprzednie akcje to nasiona. Od Ciebie zależy co z nich wyrośnie – odnalezienie wartości wydarzeń czyni nam z nich dorodne plony.

Korzyści z doświadczeń przynosi nam więc SPOJRZENIE na nie we właściwy sposób.

Serafinek

Możesz wesprzeć moją pracę tutaj:

Interesują Cię prywatne konsultacje?

Kliknij TUTAJ

__

Edukacji i wiedzy nigdy za wiele – jeżeli Ty też kochasz czytać zobacz dobre książki w super cenach

Serafinek

Nie przywiązuj mnie do żadnej z przedstawionych tu tożsamości, gdyż i ja nie jestem do nich przywiązana. Wybieram je ku uciesze z Życia. Jeśli chcesz eksploruj to wyjątkowe przejawienie boskości we mnie, by dogłębnie zbadać swoje. „Kim jestem? Zapytałam siebie. Istnieniem? Marzeniem? Boskim tchnieniem? Nie… JA jestem PŁOMIENIEM.”

O Serafinek

Nie przywiązuj mnie do żadnej z przedstawionych tu tożsamości, gdyż i ja nie jestem do nich przywiązana. Wybieram je ku uciesze z Życia. Jeśli chcesz eksploruj to wyjątkowe przejawienie boskości we mnie, by dogłębnie zbadać swoje. „Kim jestem? Zapytałam siebie. Istnieniem? Marzeniem? Boskim tchnieniem? Nie… JA jestem PŁOMIENIEM.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *